«

»

lip 09

Fitness bez siłowni.

Od jakiegoś czasu zapanowała moda na fitness. Stroje sportowe, obuwie, okulary i cała masa dodatków prześciga się w tym, by zostać „modnym” sportowym akcesorium. Dodajemy zdjęcia na fb i inne portale społecznościowe. Jednak pytanie brzmi, czy fitness możemy uprawiać tylko na siłowni?

 

Oczywiście świetnym pomysłem jest zapisanie się na zajęcia, które nas interesują.  Zumba, Aerobik, Cross Fit itp.  Możemy złapać pewien rytm, poznać osoby, które również lubią ćwiczyć oraz ćwiczyć pod okiem fachowców. Jednak jeśli nie lubimy tłoku na siłowni i kochamy świeże powietrze, warto zainteresować się fitnessem outdoorowym.

Aby zacząć go uprawiać wystarczy mieć….dobre chęci. Rolki, Rower, Buty do biegania, słuchawki lub butelka wody i jesteśmy gotowi do działania. Jeszcze lepiej, jeśli mamy kolegę lub koleżankę, którzy umilą nam czas spędzony na ćwiczeniach.

IMG_705122

Warto rozpocząć taki trening od krótkiego rozciągania i rozgrzania mięśni. Zapewni nam to większe bezpieczeństwo oraz zmniejszy ryzyko urazów. Potem wybieramy trasę na rower lub do biegu i zaczynamy. Coraz popularniejsze zaczynają się także robić kluby fitness outdoor. Łącza one zasady siłowni i fachowy personel z zajęciami na świeżym powietrzu.

Jeśli w naszej okolicy jest więcej osób zainteresowanych takim rodzajem ruchu, możemy umawiać się w dany dzień tygodnia na wybrany rodzaj aktywności. Dzięki temu wyrobimy sobie pewien rytm ćwiczeń i łatwiej będzie nam się zmobilizować do działania.